Większość samochodów pomocniczych na torach wyścigowych wygląda, jakby właśnie zabrano je na zakupy. Wysokie SUV-y ze składanymi drzwiami bagażowymi. Bezpiecznie. Możliwy do przewidzenia. Hyundai spojrzał na molo, wzruszył ramionami i postanowił przełamać schemat w ramach serii IMSA Michelin Pilot Challenge.
Nie wysłała na tor zwykłego SUV-a ze sportową tabliczką. Nie. Zamiast tego producent samochodów zdecydował się na terenową wersję Hyundai Palisade XRT. Ten ekskluzywny egzemplarz stał się oficjalnym samochodem wsparcia programu Hyundai Motorsports w Ameryce Północnej, wspierając kampanię IMSA Bryana Herty Autosport.
Ulepszona Palisade XRT została opracowana przy bezpośrednim wsparciu wewnętrznego działu ds. wydajności Hyundai. Zasadniczo jest to ten sam zespół inżynierów.
Waga ciężka ze znacznikiem N-Performance
Oto problem: standardowa Palisada nie jest szybka. Obecna generacja jest cięższa i wolniejsza od swojej poprzedniczki. Dlaczego więc ten szanowany siedmiomiejscowy SUV znalazł się w ekosystemie wyścigów o wysokich osiągach?
Ponieważ Hyundai nie tylko nakleił logo. Ten konkretny wariant nosi markę N Track Support Vehicle, łączącą go z oddziałem Hyundai N odpowiedzialnym za najgorętsze modele marki. Chociaż standardowa Palisade nie jest bronią gąsienicową, przy jej opracowywaniu skorzystano z wiedzy zespołu inżynierów N. Ten niestandardowy samochód nie jest przeznaczony do bicia rekordów okrążeń, ale do przewożenia ciężkiego, niezbędnego sprzętu potrzebnego fabrycznemu zespołowi wyścigowemu do jazdy na asfaltowych torach.
„Skromny” wygląd to przemyślana strategia
Jeśli zmrużysz oczy, wygląda jak ciemnoszara Palisada. Jeśli przyjrzysz się uważnie, zobaczysz, że samochód jest pomalowany na specjalny odcień, który ma podkreślić jego niepozorność… dopóki nie przypomnisz sobie, że należy do zespołu wyścigowego. Wtedy projekt zostaje w pełni ujawniony.
Charakterystyczne czerwono-pomarańczowe paski N Performance biegną wzdłuż boków. Jasnoniebieska grafika z flagą szachownicy dodaje nostalgicznego akcentu. Przednie drzwi i tylne nadkola pokryte są naklejkami reklamowymi sponsorów, co sprawia, że „skromna” nazwa jest bardziej marketingowym żartem. Jest ukryty przed wzrokiem na zwykłej autostradzie. Wszędzie indziej krzyczy o wyścigowym rodowodzie.
Funkcja nad formą (głównie)
Hyundai dodał aerodynamiczny zestaw nadwozia, który naśladuje agresywną stylistykę XRT. Do ramy przymocowane są poręcze ratunkowe, ponieważ, bądźmy szczerzy, wyścigi są trudne. Zamontowany jest bagażnik dachowy Thule. Z góry świeci dodatkowy reflektor LED. Po bokach występują bystrza.
A co z oponami? Szorstkie opony terenowe BF Goodrich na czarnych pięcioramiennych kołach.
Czy zobaczymy ich w akcji? Nie. Pojazd wsparcia Palisade rzadko opuszcza utwardzone molo lub aleję serwisową. Te progi? Pozostają nieużywane. Te agresywne opony? Wyłącznie na pokaz na torze, chociaż nadaje samochodowi zacięty wygląd.
Warsztat mobilny
Spójrz na tył. W zestawie hak holowniczy z uchwytem na dwa komplety kół. Tu nie chodzi o równowagę estetyczną. To jest praktyczność. Jeśli w trakcie wyścigu fabryczne Elantra TCR należące do Bryan Herta Autosport ulegną uszkodzeniu opon lub kół, załoga będzie miała pod ręką części zamienne, znajdujące się bezpośrednio na bocznej ścianie alei serwisowej.
Otwórz tylne drzwi, a zobaczysz:
* Michelin Pilot Sport gładki, gotowy do montażu
* Mata WeatherTech, ponieważ profesjonalne zespoły wyścigowe oczekują profesjonalnego zarządzania przestrzenią
* Butelki z płynami wyścigowymi Motul
* Trwałe paski ratunkowe
*Twarde pudełko do przechowywania
I ukryte w środku? Niestandardowy hełm Bell, będący wcześniej własnością weterana IMSA Marka Wilkinsa. Mały, cichy hołd dla ludzi, którzy faktycznie jeżdżą tymi samochodami z prędkością 260 mil na godzinę.
Stracona szansa dla entuzjastów
Naprawdę szkoda, że nie można po prostu wejść do dealera Hyundaia i kupić tego samochodu. To bez sensu.
Ten samochód będzie idealny dla każdego posiadacza Hyundai Elantra N jeżdżącego po drogach, który potrzebuje wytrzymałego, wyróżniającego się pojazdu pomocniczego na wycieczki autocrossowe lub na tor. Ma niezbędną wytrzymałość, przestrzeń i branding. Wpisuje się w kulturę. Ale Hyundai zachował to dla siebie. Brak pozycji w katalogu akcesoriów. Brak samochodów w magazynie dealera. Tylko jeden przykład, noszenie sprzętu dla drużyny w jednej konkretnej serii mistrzostw.
Kalendarz wyścigów zmienia się szybko. Zanim seria IMSA dobiegnie końca, ta konkretna Palisada zostanie zaparkowana i przechowywana gdzieś w magazynie.
