W Chinach istnieje odrębna marka Jetta. A to dopiero początek.
Teraz firma produkuje elektrycznego sedana. Volkswagen już agresywnie nasyca chiński rynek pojazdami elektrycznymi, ale nowa Jetta M6 plasuje się na najniższym poziomie. Tani. Dostępny.
Wygląda znajomo.
Projektanci zapożyczyli elementy z jednego z najlepiej sprzedających się samochodów na świecie. Zobaczcie zdjęcia szpiegowskie Ministerstwa Przemysłu i Informatyki. Przód jest dokładną repliką Tesli Model 3. Wąski. Kątowy. Agresywne reflektory otaczają zderzak bez osłony chłodnicy. To nie jest przypadek. To jest strategia.
Jeśli nie możesz wygrać, wyglądaj tak samo.
Reszta samochodu jest nudna. Zwłaszcza według lokalnych standardów. Port ładowania znajduje się na prawym panelu przednim. Drzwi z osłonami klamek. Ostre zagięcia na drzwiach mają jedynie pokazać, że samochód istnieje.
Tył jest typowy dla pojazdów elektrycznych. Czarne wstawki na zderzaku. Cienkie diody LED. Listwa świetlna łącząca wszystko.
Liczby też są ważne.
Dane MIIT mówią, że M6 ma 4806 mm długości. Około 189 cali. Szerokość różni się w zależności od konfiguracji, ale osiąga około 1895 mm lub 74,6 cala. Wysokość – 1500 mm (59 cali). Rozstaw osi wynosi 2820 mm lub 111 cali. Waga waha się od 3432 do 3589 funtów. Niezawodny. Stabilny.
Nie ma tu demonów prędkości.
Zapomnij o samochodach elektrycznych o wysokim momencie obrotowym, które niszczą asfalt w Azji. M6 nie jest przeznaczona na tor wyścigowy. Jest wyposażony tylko w jeden silnik.
152 KM w standardzie. 194 KM w topowym modelu.
Nie znamy jeszcze rozmiaru baterii. Wykorzystuje elementy CALB produkowane w ramach wspólnego przedsięwzięcia FAW-Volkswagen. Litowo-jonowy. Standardowy przedmiot.
Ona nie zmieni świata. Ale może to zmienić Twoje codzienne dojazdy do pracy.






















