Kia ponownie przywołuje 463 tys. Telluride: siedzenia nadal się zapalają

Fotele nie przestają się poruszać

Kia wycofała z rynku 462 868 SUV-ów Telluride. To już drugi raz.

Problem leży w silnikach foteli sterowanych elektrycznie. Mogą się zapalić.

Przełącznik sterowania napędem elektrycznym jest uszkodzony. Jeśli zostanie naciśnięty, nawet nieznacznie, może się rozłączyć. W rezultacie fotelik zaczyna się poruszać w nieskończoność i nie zatrzymuje się. Silnik pracuje do momentu przegrzania, a ciepło zamienia się w otwarte spalanie.

Problem dotyczy Tellurków pierwszej generacji produkowanych w latach modelowych 2020–2024.

Jeżeli wyłącznik ulegnie awarii, fotel będzie się poruszać w sposób ciągły, aż do przepalenia lub zapłonu silnika.

Pierwsza naprawa nie pomogła

Kia próbowała już rozwiązać ten problem. Pierwsze wycofanie ogłoszono w czerwcu 2024 r.

Plan był prosty: zainstalować dodatkowy wspornik, poprawić konstrukcję pokrętła regulacyjnego i wzmocnić zespół przełącznika. Właścicieli zachęcano do skontaktowania się z dealerami w lipcu.

Jednak w październiku wznowiono doniesienia o pożarach.

Kia skontrolowała jeden pojazd. Naprawę zakończono, jednak na siedzeniu stwierdzono ślady przypaleń. Po bliższym przyjrzeniu się okazało się, że prace wykonano z naruszeniem technologii. Być może sprzedawca wykonał naprawę nieprawidłowo lub wadliwa była sama część. Tak czy inaczej, doszło do pożaru.

Firma monitorowała sytuację. W okresie od października 2024 r. do początku 2026 r. (wg danych terminy uległy wydłużeniu ze względu na opóźnienia w raportowaniu) zgłoszono siedem pożarów i jedenaście stopień silników.

Nie było żadnych ofiar. Żadnych obrażeń i zgonów. Spalona jedynie tapicerka siedzeń.

Właściciele mogą samodzielnie określić, czy występuje problem: pokrętło regulacji zacina się, w powietrzu unosi się zapach topiącego się plastiku, a z szyn siedzeń unosi się dym.

Dlaczego naprawa się nie powiodła

To najbardziej myląca część.

Kia rozpoczęła prześwietlanie zespołów siedzeń w odnowionych pojazdach. Nie tylko te, w których doszło do pożaru, ale także te, które wydawały się być w dobrym stanie.

Co znaleźli?

Wady instalacji. Okazało się, że dealerzy zamiast wymieniać mechanizm przełącznika, po prostu wzmocnili starą osłonę. Zamontowali aparat bez zajęcia się źródłem problemu. Wewnętrzne przełączniki zostały przesunięte i zdjęte tylne panele.

Teraz nowym rozwiązaniem jest bezpiecznik elektroniczny. Odcina zasilanie, jeśli siedzenie porusza się zbyt długo. Zapobiega to ciągłej pracy, która powoduje stopienie silnika.

Czy to rozwiązanie jest idealne? Być może nie. Ale bezpiecznik nie spowoduje zapalenia wnętrza samochodu.

Podwójne recenzje są powszechne. Samochody to złożone systemy, a ludzie są podatni na błędy. Czasami początkowe rozwiązanie jest nieskuteczne.

Kia w końcu zatrzymuje krwawienie. Jeśli jednak posiadasz taki samochód, sprawdź historię serwisową. Czy zamontowałeś wspornik, czy po prostu przymocowałeś go do starego?

Twoje miejsce może być w porządku. Albo może okazać się tykającą bombą zegarową.