Rynek używanych pojazdów elektrycznych obecnie praktycznie nie istnieje. Stanowi to problem, ponieważ wysokie ceny stanowią główną przeszkodę w upowszechnieniu pojazdów elektrycznych. Podczas gdy europejscy i amerykańscy producenci samochodów aktywnie podnoszą ceny swoich technologii, chińscy producenci próbują przełamać pułapy cenowe, aby podbić rynek. Teraz do walki włącza się Stellantis, rozpoczynając ofensywę na pełną skalę w Europie. Firma nawiązała współpracę z chińskim producentem Leapmotor, nabywając pakiet kontrolny 51% akcji marki. To nie jest tylko niewielka inwestycja. Jest to strategiczne posunięcie mające na celu wprowadzenie niedrogiej elektryfikacji na rynek, który okazał się zbyt drogi dla wielu nabywców.
Leapmotor T03: niedroga elektryfikacja
Stellantis przygotowuje już dwa konkretne modele, które mają zostać wprowadzone na rynek europejski pod koniec 2024 roku. Pierwszym z nich jest Leapmotor T03, czyli kompaktowy samochód miejski. Jest mały. Samochód przeznaczony jest do jazdy miejskiej, gdzie obawa o zasięg rzadko ma znaczenie. Charakterystyka jest prosta i jasna. Otrzymujesz zestaw akumulatorów o pojemności 41,3 kWh.
Wartości zasięgu różnią się w zależności od stylu jazdy. W cyklu miejskim można liczyć na 417 kilometrów. Jest to całkowicie realistyczna liczba do codziennych wycieczek po mieście. W mieszanym trybie jazdy rezerwa mocy zmniejsza się do 280 kilometrów. Czy to wystarczy? Dla większości mieszkańców miast tak.
Potem jest cena. To jest tutaj główny haczyk. Oczekuje się, że T03 będzie kosztować mniej niż 20 000 euro. Przyjrzyj się jednak bliżej korzyściom. Jeśli kwalifikujesz się do maksymalnej dotacji ze względu na niski dochód podatkowy, cena może spaść do około 13 000 euro. Dzięki temu jest tańszy niż prawie wszyscy konkurenci z tradycyjnymi silnikami spalinowymi (ICE) w tym segmencie, a jednocześnie oferuje zerową emisję spalin i niższe koszty eksploatacji.
Leapmotor C10: SUV bez znaczników premium
Drugi samochód w kolejce to Leapmotor C10. Jest to pojazd typu SUV. Jest skierowany do tej samej grupy demograficznej, ale oferuje więcej przestrzeni i praktyczności. C10 jest bezpośrednim konkurentem drogich europejskich SUV-ów, które dominują na obecnym rynku pojazdów elektrycznych. Wykorzystując skalę dystrybucji i produkcji Stellantis, Leapmotor ma na celu oferowanie porównywalnej technologii i jakości wykonania za ułamek kosztów.
Partnerstwa są ważne. Stellantis zapewnia europejską infrastrukturę i dostęp do rynku. Leapmotor oferuje kompaktową, opłacalną architekturę pojazdów elektrycznych, która do tej pory miała trudności z uzyskaniem poważnej obecności na Zachodzie. Wspólnie obstawiają, że ogromna część nabywców, którzy chcą samochodu elektrycznego, ale nie mogą sobie na niego pozwolić, wreszcie będzie miała realną opcję.
Dlaczego to partnerstwo jest ważne dla kupujących
Nie chodzi tylko o sprzedaż większej liczby samochodów. Chodzi o zmianę propozycji wartości pojazdów elektrycznych w Europie. Przez wiele lat dominował pogląd, że przejście na pojazdy elektryczne wiąże się z płaceniem znacznej składki w porównaniu z pojazdami z silnikiem spalinowym. T03 i C10 bezpośrednio kwestionują to założenie.
„Celem jest przełamanie bariery cenowej, która utrzymuje przeciętnego konsumenta na marginesie”.
Obecność C10 sugeruje, że Stellantis widzi potencjał nie tylko w samochodach miejskich. Ich celem jest zdobycie rynku rodzinnych SUV-ów. T03 przeznaczony jest dla segmentu podstawowego. C10 przemawia do praktycznych nabywców, którzy potrzebują przestrzeni ładunkowej, ale nie chcą płacić więcej za luksusowe marki.
Czego się spodziewać dalej
Harmonogram startów jest napięty. My
Dongheng T03 nie udaje samochodu na autostrady. Jest to auto czysto miejskie. Pod maską zamontowany jest silnik elektryczny o mocy 109 KM. s., napędzający przednie koła. Elektronika ogranicza prędkość maksymalną do 130 km/h, co wiele mówi o zakresie jej zastosowania. Autostradą nim nie pojedziesz. Jest przeznaczony do wycieczek do sklepu, zabierania dzieci do szkoły i codziennych dojazdów do pracy w gęstym środowisku miejskim lub podmiejskim.
Ale oto co jest naprawdę niezwykłe. Jak na tę cenę wyposażenie jest zaskakująco bogate.
Wyposażenie i cena
Zobaczmy, co otrzymasz. Podstawowy pakiet T03 obejmuje czujniki parkowania z przodu i z tyłu. Dostępna jest także kamera cofania. Jest panoramiczny dach, który jest miłym dodatkiem dla samochodu subkompaktowego. Kabina wyposażona jest w 11-calowy system multimedialny z ekranem dotykowym. Jest kontrola klimatu. Składane elektryczne regulacje wbudowane w lusterka. Reflektory włączają się automatycznie, gdy zapada zmrok.
Porównaj to ze sprężyną Dacii. Spring nie bez powodu jest bestsellerem na rynku budżetowych pojazdów elektrycznych. To jest tanie. To proste. Jednak T03 oferuje bardziej kompletny pakiet od razu po wyjęciu z pudełka. Otrzymujesz więcej czujników, większy ekran i lepsze oświetlenie, bez konieczności szukania dodatkowych opcji.
Zasięg i plany na przyszłość
Jeśli potrzebujesz większego zasięgu, sprawdź wersję SUV. Model ten jest w stanie przejechać na jednym ładowaniu 420 kilometrów. To poważny wskaźnik dla tego segmentu.
Marka nie zamierza poprzestać na dwóch modelach. Zatwierdziła już plan rozwoju do 2027 roku. Zgodnie z tym planem co roku będzie wypuszczany na rynek jeden nowy model pojazdu elektrycznego. Sugeruje to, że firma mocno stawia na elektryfikację i chce dotrzymać kroku szybkiemu tempu rozwoju rynku.
Dlaczego to jest ważne?
Rynek budżetowych pojazdów elektrycznych staje się coraz bardziej nasycony. Jednak większość graczy w tym sektorze oszczędza na wszystkim. Usuwają czujniki. Zmniejsz ekrany. Używają plastiku, który wydaje się pękać po dwóch latach. T03 robi odwrotnie. Wypełnia kabinę funkcjami, które zwykle są zarezerwowane dla droższych wersji innych marek.
Czy jest idealny? Prawdopodobnie nie. Ograniczona prędkość maksymalna i miejski charakter oznaczają, że nie jest to pojazd wszechstronny. Jednakże dla mieszkańców miast, którzy chcą więcej technologii niż oferuje podstawowa konkurencja, stanowi to atrakcyjną opcję. Wersja SUV dodaje praktyczności dzięki zasięgowi 420 km. Harmonogram corocznych nowych produktów pokazuje, że marka poważnie podchodzi do swojej długoterminowej rentowności.
Teraz masz wybór. Dacia Spring pozostaje królem swojego segmentu. Jednak T03 stanowi wyzwanie dla tego tronu dzięki bogatszemu zestawowi funkcji i jasnemu planowi działania. Pytanie nie dotyczy tylko tego, który jest tańszy. Pytanie, który z nich oferuje więcej za Twoje pieniądze. T03 przedstawia przekonujący argument.

























