BMW M3 2028: Dlaczego kolejne M3 może mieć nie tylko silnik spalinowy

BMW M3 to coś więcej niż tylko samochód. To jest standard. Przez czterdzieści lat ten sedan definiował, czym powinno być sportowe coupe. Model z 2028 roku? Ona zmieni zasady gry. Ponownie.

Plotki krążą od dawna. Czy następne BMW M3 2028 będzie elektryczne? Teraz odpowiedź jest prawie jasna: tak. BMW potwierdziło, że wkrótce pojawi się wersja elektryczna. Gwarantowane. Ale poczekaj. Nie zakopali jeszcze silnika spalinowego. Jest wysoce prawdopodobne, że obok samochodu elektrycznego będzie dostępna wyczynowa wersja benzynowa. Obydwa modele będą oparte na tej samej nowej architekturze, takiej samej jak zwykła 3. rodzina, która ukaże się w 2028 roku.

To jest zakręt. Poważny. A co z projektem? Pomyśl o „retrofuturyzmie” z zębami.

Czy BMW M3 2028 będzie dostępne w wersji elektrycznej?

Tak. Niewątpliwie. Wersja EV M3 jest już na kartach.

Ale tu zaczyna się zabawa. Być może zastanawiasz się który model BMW M3 2028 wybrać, jeśli nie możesz żyć bez zapachu benzyny. W tym przypadku zdjęcia szpiegowskie są Twoim przyjacielem. Znaleziono muły testowe nowej, trzeciej rodziny. Są gęsto pomalowane kamuflażem. Ale te cztery rury wydechowe? Oni nie kłamią. Najprawdopodobniej będzie to silnik benzynowy.

BMW trzyma gębę na kłódkę. Ukrywają M3. Dosłownie. Niedawno opublikowali zdjęcia elektrycznego M3, ale było ono ukryte pod cyfrowym kamuflażem z logo M. Trudno to przegapić. Szerokie łuki na swoim miejscu. Agresywne zderzaki przednie i tylne. Duże hamulce tarczowe. Standardowe DNA M3. Wygląda źle. Nawet poprzez przebranie.

Rozwiązania projektowe inspirowane są koncepcją Vision Neue Klasse EV zaprezentowaną w 2023 roku. Klimat retro? Maszyna produkcyjna to zachowa. Tylko w bardziej agresywnej i muskularnej formie. Typowe zachowanie marki M.

„BMW obiecuje wyznaczać nowe standardy”.

Tłumaczenie? Będziesz potrzebować dobrego podparcia szyi. Przyspieszenie, niezależnie od rodzaju napędu, wciśnie Twój mózg w tył siedzenia. Niezależnie od tego, czy jest to elektryczny moment obrotowy, czy wściekłość spalania, wynik jest taki sam. Krew wraca. Szybko.

Części układu napędowego: prąd czy benzyna?

To jest główne pytanie. Czy obie wersje zostaną wydane w tym samym czasie? Nie wiadomo jeszcze.

Platforma jest nowa. Taka jest architektura całej linii 3. rodziny w 2028 roku. Oznacza to, że elektryczne M3 i benzynowe M3 są bliźniakami. Jedno podwozie. Różne serca.

Głównym nagłówkiem jest strona elektryczna. To jest zmiana paradygmatu. Nigdy więcej dźwięków wydechu (chyba że je udają, co BMW może równie dobrze zrobić). Ale opcja benzynowa? To jest ubezpieczenie. Dla purystów. Dla tych, którzy samochód elektryczny uważają za toster na kółkach. Zdjęcia szpiegowskie sugerują, że BMW nie zamierza całkowicie zniechęcić swoich zagorzałych fanów M.

Zatem jaką moc rozwinie elektryczne BMW M3 2028? Nie ma jeszcze dokładnych liczb. Jest kilka szczegółów. Ale ma „M3” w nazwie. Oznacza to wydajność. To nie jest Prius.

Ceny i daty premiery

Kiedy będzie można kupić to auto? Rok modelowy to 2028. Zwykle oznacza to trafienie do dealerów pod koniec 2027 roku.

Ceny? Zawsze ostatni sekret. Podstawowy trzeci rząd zaczyna się od niskiego drążka. M3 – wysoki. W przypadku komponentów elektrycznych koszt może wzrosnąć. Ale BMW zna swoich odbiorców. Nie pozwolą sobie na tak duże podniesienie cen, żeby wypadli z wojny o sportowe sedany. Zwłaszcza, gdy AMG i Audi czekają na swoją kolej.

Wciąż czekamy na solidne dane. Wartości momentu obrotowego. Czas przyspieszania od 0 do 60 mil na godzinę. Etykiety cenowe. Na razie BMW pozwala, aby koncepcja mówiła sama za siebie. Vision Neue Klasse pozwoliło nam spojrzeć w przyszłość. Prawdziwy samochód będzie ostrzejszy. Szybciej. Droższe? Prawdopodobnie.

Czy jest już za późno na zakochanie się w V8? Może. Być może nie. Wersja benzynowa może być ostatnim, chwalebnym ukłonem. Albo nowa normalność.

Jedno jest jasne. M3 2028 nie będzie cichy. Nawet jeśli wersja EV jest cicha na światłach. W momencie dodania gazu? Ona będzie krzyczeć.

Co