Pamiętaj o 2CV. „Blaszany Ślimak” Dwieście metrów na sekundę, aby przyspieszyć do sześćdziesięciu. Albo ją kochałeś, albo współczułeś temu, kto prowadził. Citroën przywraca go z powrotem. Nie ta powolna wersja. Cóż, może widok wydaje się powolny. Ale prędkość na pewno nie.
Powrót „ślimaka”
Xavier Chardon potwierdził to w Michigan. Jest szefem Citroëna. Koniec z próbami ukrywania plotek. Marka powraca do korzeni. Chcą, aby ponownie wspomniano o 2CV. Nowy model wygląda zupełnie jak oryginał. Zachowuje krzywiznę. Ta sama rozpoznawalna sylwetka. Krzyczy nostalgię, nie będąc zwykłym naśladowcą. To mieszanina. Klasyczne wibracje. Nowoczesne komponenty elektryczne.
Koncept zostanie zaprezentowany jesienią tego roku podczas Salonu Samochodowego w Paryżu. Poczekaj do 2026 r. Potem trafi na drogi w 2027 r. A może w 2028 r.? Spójrzmy na raport. Sprzedaż rozpocznie się w 2028 roku. Cena? Mniej niż 15 000 euro. Około 17 tys. Tani. Tańsze niż Dacia Spring. Tańsze niż Twingo. Nawet BYD może mrugnąć ze zdziwienia.
Stworzony z myślą o rzeczywistości
Oryginał był samochodem dla ludzi. Zrobił to, co należało zrobić. Nie próbował być BMW. Nowy model opiera się na tym samym scenariuszu. „Zaprojektowany do prawdziwego życia”. Słowa Chardona. Prostota jest najwyższym priorytetem. To część większego planu. Siódmy nowy model do 2030 roku? Brzmi ambitnie. Ten malutki samochód elektryczny jest tylko jednym z nich. Stellantis mocno koncentruje się na małych rozmiarach. Będzie montowany we Włoszech. Wraz z retro modelem Fiata. Duchowy następca Pandy. Dwa nostalgiczne ruchy na raz.
Skąd tak ostry zwrot w stronę taniego metalu? Pieniądze. Ale także zasady. Europejskie organy regulacyjne mogą oferować zachęty. Nagradzane są małe samochody montowane lokalnie. Marki od lat ignorowały ten segment. Po co się martwić? Teraz muszą o to dbać.
Pułapka nostalgii?
Pamiętajcie o Renault 5. To zadziałało. Ludzie kupili opakowania retro z nowoczesną technologią w środku. Jest popyt na słodycz. Dla funkcjonalności. Dla dostępności. Jeśli Citroën zrobi to dobrze? A co jeśli cena pozostanie taka sama? 2CV nie jest już tylko eksponatem muzealnym. Może ponownie stać się Twoim środkiem transportu do pracy.
Czy wybaczysz jej przeszłość?






















